Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim

Czego możesz oczekiwać w domu i w pracy?

Czas leci jak szalony, kiedy jesteś w domu z dzieckiem – czy to przez nowego członka rodziny, który wymaga Twojej ciągłej uwagi czy po prostu nowa rzeczywistość, w której dni zaczynają wyglądać bardzo podobnie, niezależnie od tego czy to poniedziałek czy niedziela?
To co na początku wydaje się nieustanną walką z bezsennymi nocami i mieszanką wielkiej miłości i wyczerpania szybko staje się rutyną – i zanim się obejrzysz, Twój urlop dobiega końca i zaczynasz szykować się do powrotu do pracy. Czego możesz oczekiwać? Jak odnaleźć równowagę w rodzicielstwie i w życiu zawodowym?

Jest to tak osobiste doświadczenie, że niestety nie ma jednej sprawdzonej ścieżki, którą mogłabyś podążać – są za to doświadczenia innych kobiet, które mogą okazać się cenne.

Porównywanie się z innymi kobietami też nie jest dobre, ponieważ każda z nas ma własne motywacje, inny system wartości, a także możliwości zatrudnienia opieki do dziecka. Mamy też różne aspiracje – dla niektórych z nas powrót do pracy tak szybko jak to możliwe jest priorytetem, inne mają więcej elastyczności (i żadna z nas nie jest przez to ani gorsza ani lepsza).

Jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości? Poniżej przygotowałam kilka wskazówek, które warto wziąć pod uwagę (mogą się wydawać oczywiste, ale w całym szaleństwie bycia młodą mamą mogłaś też o nich po prostu nie pomyśleć).

Zanim wrócisz:

  • Dni na kontakt z pracą (KIT – keep in touch days) – część firm oferuje możliwość (często płatną) powrotu do pracy na kilka dni podczas urlopu – tylko jeśli chciałabyś z niej skorzystać. Dla niektórych kobiet łatwiejszym jest pozostanie w kontakcie z zespołem raz na kilka miesięcy niż powrót do wielu miesiącach bez niego.
  • Możesz zabrać swoje dziecko do pracy – żeby ‘zaznajomić’ zespół z Twoim nowym życiem i tym, że jesteś teraz mamą!
  • Zaplanuj nowy plan dnia i logistykę – dobrze, żeby Twoje dziecko mogło spędzić czas z nianią lub w żłobku na chwilę przed Twoim powrotem. Bądź gotowa na Plan B, na wypadek choroby malucha (lub niani).
  • Zacznij pracę w środku tygodnia – środa jest świetnym dniem, bo weekend jest tuż za rogiem.
  • Rozważ pracę elastyczną jeśli to możliwe – pracę z domu lub pracę 4 dni w tygodniu. Niektóre kobiety wykorzystują część urlopu do tego, żeby mieć piątki wolne przez miesiąc – to daje możliwość łatwiejszego przystosowania się do nowej rzeczywistości.
  • Miej grupę wsparcia – powrót może nie być łatwą rzeczą i będą momenty, w których będziesz chciała odejść (i może to zrobisz). Dobrze mieć kogoś, kto przeszedł przez podobne chwile i może Cię zapewnić, że w końcu będzie łatwiej.
  • Weź pod uwagę maternity coaching.

Po powrocie – życie w pracy:

  • Powrót i ponowne przejęcie swoich starych obowiązków może być mało komfortowe i stresujące – w końcu ktoś je wykonywał pod Twoją nieobecność. Jak sobie z tym poradzić? Czy są to teraz Twoje obowiązki czy osób Cię zastępujących? Daj sobie czas na zagłębienie się w obowiązki, doceń (i podziękuj) osoby zaangażowane w ich wykonywanie i dowiedz się tyle ile jest możliwe o tym, nad czym pracowano podczas Twojej nieobecności. Masz teraz unikalną możliwość, żeby spojrzeć na sytuację świeżo, pomimo doświadczenia i znajomości pracy co może pozwolić Ci na cenne uwagi i spostrzeżenia. Trudną może być sytuacja, w której Twoi koledzy chcą zachować Twoje stare obowiązki jako ich własne – szczególnie, jeśli w grę wchodzą klienci. Pomyśl o swojej motywacji do odzyskania starych obowiązków. Czy naprawdę chciałabyś to nadal robić, czy dyktuje Ci to ego? Być może to świetna okazja do przejścia do innej roli? 
  • Radzenie sobie z syndromem oszusta jest szczególnie trudne po dłuższej przerwie (syndrom oszusta to zjawisko psychologiczne powodujące brak wiary we własne osiągnięcia). Kobiety często cierpią w ciszy – pomimo tego, że niemalże każda przechodzi przez to samo, niektóre tylko lepiej się maskują. Postaraj się być otwarta na rozmowę z przyjaznymi Ci kolegami / mentorami i poproś o pomoc. Często negocjujemy elastyczne rozwiązania czasu pracy i staramy się je zrekompensować przez pracę ponad nasze siły lub zabieranie się za kolejne projekty. To krótkoterminowa strategia i łatwo się w niej wypalić.
  • Ograniczenie tempa pracy może być dobrym rozwiązaniem na początek. Zamiast przejmowania wszystkich zadań, które miałaś, być może weźmiesz 70% i będziesz stopniowo zwiększać zaangażowanie? Albo zdecydujesz się pracować 4 dni w tygodniu? Jeśli podskórnie czujesz, że jeszcze nie wróciłaś do formy to może być dobra strategia. Badania pokazują, że kobiety, które są zbyt ambitne jak tylko wrócą do pracy są pod ogromną presją i większym ryzykiem podjęcia decyzji o odejściu z pracy, ponieważ czują się przytłoczone. Warto czasami odpuścić – ale nie kosztem siebie i swojej kariery.
  • Bycie strategiczną o Twojej widoczności zarówno podczas jak i po urlopie macierzyńskim. Na urlopie warto pozostać w kontakcie z zespołem – kawa czy lunch raz na kilka miesięcy mityguje ryzyko powrotu do zupełnie innej rzeczywistości niż ta, którą opuściłaś. Kobiety często tracą możliwości, ponieważ managerowie zakładają, że nie zależy im tak jak wcześniej na awansie (możemy winić liczby – wiele kobiet rzeczywiście chce zwolnić po założeniu rodziny), ale jeśli to nie jesteś Ty utrzymuj kontakt z właściwymi osobami. 
  • Odpuszczanie perfekcjonizmu – tego nie trzeba tłumaczyć. Bądź dla siebie samej miła i wyrozumiała, daj sobie czas na złapanie oddechu i równowagi. 

Życie w domu:

  • Poczucie WINY. Zapytaj jakąkolwiek mamę i usłyszysz o tym, jak winna się czuje po powrocie do pracy. W domu myśli o pracy, w pracy o domu. To nie jest racjonalne uczucie i warto być sama ze sobą szczera i konkretna: dlaczego się tak czuję? Często efektem oczekiwań społecznych i ról, jakie kobieta powinna wypełniać jest to, że nie potrafimy się cieszyć naszym życiem. Czasami czujemy się winne, że nie spędzamy więcej czasu z naszymi dziećmi – a gdyby spojrzeć na to tak, że różnorodność im służy i się lepiej rozwijają? Być może czujesz się wykończona pracując na dwa etaty – i nie masz pomocy w domu? Czy Twój partner może przejąć połowę obowiązków, skoro oboje pracujecie? A może warto kogoś do tego zatrudnić Fascynującym dla mnie jest to, że niezwykle rzadko spotykam mężczyzn przytłoczonych poczuciem winy. Jestem świadoma roli biologii i tego, że kobiety czują się bardziej odpowiedzialne za wychowanie, jednak tak ogromna różnica w odczuciach jest częściowo spowodowana oczekiwaniami społeczeństwa. Rolą mężczyzn jest praca zawodowa, i nie odczuwają dyskomfortu z powodu powrotu do pracy – nadal będąc fantastycznymi ojcami. 
  • Jakość, nie ilość – badania jasno pokazują, że w każdej relacji – a ta z naszymi dziećmi jest najważniejsza – kluczowym jest nasza pełna obecność. Dzieci zauważają, jak jesteś obok ale z telefonem czy laptopem. Jeśli nie masz dla nich dużo czasu wykorzystaj weekendy lub wieczory na prawdziwy czas tylko z nimi. Poczują się zauważone i docenione i będziesz wiedziała, że nie tracisz najważniejszych chwil będąc w pracy. 
  • Posiadanie wsparcia partnera jest niezwykle ważne – a jeśli on nie może pomóc, zatrudnienie kogoś. Kobiety skarżą się na brak wsparcia i wykonywanie całej pracy w domu. Nie ryzykuj wykończenia – i poproś o pomoc!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *